03-03-08 UEFA bardzo wysoko oceniła Kraków

Delegaci Europejskiej Federacji Piłkarskiej (UEFA), którzy w piątek wizytowali Kraków, chcą, żeby mecze Euro 2012 były rozgrywane w naszym mieście! Nieoficjalnie, z kilku niezależnych źródeł, dowiedzieliśmy się, że piątka ekspertów UEFA ocenia nas znacznie wyżej niż Chorzów, Warszawę i Gdańsk. W raporcie, który ma zostać sporządzony do połowy marca, ma się znaleźć wniosek o zastąpienie Gdańska przez Kraków w kolejce pretendentów do organizacji Euro 2012.

 

- Delegaci przyznali, że czują się zażenowani poziomem przygotowań do organizacji mistrzostw w 2012 roku w Chorzowie, Warszawie i właśnie Gdańsku - mówi nam jeden z wysoko postawionych urzędników krakowskiego magistratu. - Komisja jest bardzo zadowolona z wizyty w Krakowie zdradza Stanisław Bisztyga, członek senackiej komisji sportu. Również Antoni Piechniczek, przewodniczący senackiej komisji sportu, potwierdza te informacje. Według jednego z polskich uczestników wizytacji, ekspertom UEFA najbardziej spodobała się w Krakowie miejska infrastruktura wokół stadionów. Wysoko ocenili dojazd ze stadionu do hoteli pięciogwiazdkowych i Dworca Głównego PKP. Słaby punkt to brak dobrych dróg do przejść granicznych z Czechami i Słowacją. Jeśli raport ekspertów faktycznie będzie tak dobry dla Krakowa, to stolica Małopolski przestanie być traktowana jako miasto rezerwowe. Decyzja o tym, gdzie mają być rozgrywane mecze, należy tylko i wyłącznie do władz UEFA. Żaden z przedstawicieli urzędu miasta nie chce oficjalnie wypowiadać się na temat wizyty przedstawicieli UEFA. Wszyscy odsyłają na dzisiejszą konferencję prasową do pawilonu Wyspiańskiego. - Na pewno zostaną nam wytknięte jakieś niedoskonałości, ale poczekajmy na oficjalne stanowisko UEFA - ucina rozmowę Barbara Janik, dyrektorka magistrackiego Biura ds. Euro 2012. Dziś o godz. 12 będzie można uczestniczyć w specjalnym czacie z udziałem dyrektor Janik (www.krakow.pl). To dobra okazja, by zadać najbardziej kłopotliwe pytania dotyczące przygotowań Krakowa do organizacji piłkarskich rozgrywek. Piątkowa wizyta delegatów była okryta głęboką tajemnicą.

 

Sami wybrali sobie hotel i sami decydowali o tym, co chcą wizytować i w jakim czasie. Infrastrukturze sportowej bacznie przyglądał się Philippe Bovy, Szwajcar zawodowo zajmujący się organizowaniem transportu podczas wielkich imprez sportowych. Pomagali mu dwaj Włosi: Matteo Gambuto i Stefano Manelli, którzy odpowiadali za transport w czasie zimowej olimpiady w Turynie w 2006 roku. Ekspertem, który oceniał lotnisko w Balicach, był szef grupy Peter Hampson, pracujący w angielskiej firmie konsultingowej. Australijka Patsy Trethowan sprawdzała, jak Kraków poradzi sobie z zabezpieczeniem medycznym podczas mistrzostw Europy w piłce nożnej.

 

Delegaci oceniali nas niemal cały piątek. Spotkali się m.in. z wiceprezydentem Krakowa Wiesławem Starowiczem i byłym szkoleniowcem "Białej Gwiazdy" Henrykiem Kasperczakiem. Byli na stadionie Wisły Kraków. Jechali tramwajem do Dworca Głównego i kolejką kursującą na lotnisko w Balicach. Odwiedzili też siedzibę pogotowia ratunkowego przy ul. Łazarza.

 

Gazeta Krakowska


Komentarze:

brak komentarzy

Dodawanie komentarzy:

Archiwum działa w trybie tylko do odczytu. Dodawanie komentarzy jest wyłączone.
copyright © 2007 stadionwisly.pl